na Bloxie - od września 2004, od marca 2008 - tutaj
Blog > Komentarze do wpisu

27 / 2017

U nas upały, żar się z nieba leje. Odliczam dni do wyjazdu, ruszamy piątek skoro świt. Boję się tego wyjazdu, bardzo się boję. nie zdziwiłabym się gdybyśmy doszli do wniosku, że czas na rozstanie. Każde z nas ma inne cele, priorytety i upodobania. Różni nas właściwie wszystko. Dramat. Nie żebym tego chciała, tego rozstania. Nie jest mi ono potrzebne, ale jak patrzę na nas z boku i na to co się dzieje to wydaje się ono kwestią czasu. Pożyjemy, zobaczymy. Bądźmy dobrej myśli. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Potrzebowalibyśmy chyba mediatora i negocjatora, bo sami jakoś chyba nie potrafimy się dogadać. Każde z nas wie lepiej i czuje się pokrzywdzone. Czy to już dopada nas syndrom opuszczonego gniazda? bo te pisklaki niby są, ale jakby ich jednak nie było...

czwartek, 03 sierpnia 2017, anonim002

Polecane wpisy

  • 33 / 2017

    Co tam u mnie Panie Dziejku...? Maużon wciąz chudnie, Młody wciąż szuka pracy, ja utrzymuję wagę i wciąż biegam, a Młoda studiuje. :-) To taki generalny skrót.

  • 32 / 2017

    Tatencjusz - kardiologicznie w coraz gorszym stanie. Skrzeplina powoduje niedomykalność zastawek i migotanie przedsionków. Wejście na 3 piętro stało się problem

  • 31 / 2017

    Ostatnio sporo tu poklikałami jak się okazało wszystko poszło w kosmos... Spróbuję dzisiaj nie zapomnieć zapisywać :-) Z ostatniej chwili - Młody jest bez pracy

Komentarze
2017/08/03 22:19:23
Zawsze warto walczyć o to aby naprawić to co się sypie w związku - burzenie trwa chwilę, budowanie jest trudniejsze i wymaga finezji :) Powodzenia - naprawdę z całego serca tego życzę :) aby się jednak poukładało :)
-
2017/08/04 13:19:00
No, jeśli to nie kryzys, który się pojawił a potem najpewniej przejdzie, to może jednak warto zastanowić się jednak szerzej, spokojniej, wnikliwiej. Myślę, ze trzymanie się na siłę, niesie więcej minusów niż plusów. Z drugiej strony - przecież wszytskie związki mają swoje fazy, a przechodzenie miedzy nimi zawsze jest frustrujące, dla każdej osoby w tym związku.
-
2017/08/07 20:51:32
niby zal związku, ale do śmierci żyć w takiej dysharmonii ... nie wiadomo co gorsze ...
-
2017/08/08 08:12:46
dysharmonia... pięknie żeś to Iksia napisała...
dysharmonia oczekiwań...
-
2017/08/20 18:12:49
A może to niegłupi ten pomysł z mediatorem?